Obywatelskie Forum Legislacji już po raz ósmy opracowało Komunikat z obserwacji procesu legislacyjnego. Wnioski nie są optymistyczne, a prowadzone obserwacje wskazują, że problemy w tym obszarze się utrwalają jeśli nawet nie pogłębiają. Sposób tworzenia regulacji jest niezwykle istotnym elementem funkcjonowania państwa, a wszelkie niedociągnięcia i problemy mają w następstwie ogromny wpływ na życie wszystkich obywateli.

W dalszym ciągu problemem pozostaje, że wiele ustaw uchwalanych przez Sejm jest do niego wnoszonych przez posłów, a nie rząd. Nie stanowi to naruszenia prawa, ale wyklucza obywateli z udziału w procesie legislacyjnym poprzez brak możliwości wypowiedzenia się co do kształtu proponowanych przepisów. Regulamin Sejmu nie zawiera szczegółowych regulacji jak takie uwagi mogłyby być wnoszone, a tempo prac Sejmu jest znacznie szybsze niż na etapie rządowym, chociaż – być może przez okres wakacyjny – i tak poprawiło się w stosunku do poprzednich kwartałów.

komunikat_ofl_proj_pos

To, że rządowy proces legislacyjny jest bardziej korzystny dla obywateli z uwagi na możliwość szerszej partycypacji w tworzeniu przepisów, nie oznacza, że ten model jest w praktyce pozbawiony błędów. Opisywaliśmy już na naszym blogu, że Minister Cyfryzacji stosował niezgodną z Regulaminem pracy Rady Ministrów formułę, że brak przedstawienia uwag w toku konsultacji publicznych oznacza akceptację jego propozycji. Komunikat wskazuje że jest to niestety powszechna praktyka w innych resortach np. w Ministerstwie Zdrowia.

Problemem pozostaje również brak publikacji wszystkich wymaganych dokumentów na platformie Rządowego Centrum Legislacji lub publikowanie ich z opóźnieniem, a publikowanie dokumentów na stronach Sejmu cechuje zupełna dowolność, która prowadzi do braku wiedzy na temat osób i instytucji, które mogą mieć faktyczny wpływ na kształt tworzonych przepisów.

W kontekście działalności naszej Fundacji, warto zauważyć, że mimo niezłych rozwiązań technologicznych serwisów Rządowego Centrum Legislacji oraz Sejmu, nie można mówić o przejrzystości i powszechnej dostępności do wiedzy o procesie legislacyjnym. Wydaje się, że chociaż administracja i parlament deklarują otwartość to nie jest to otwartość na zdanie obywateli.