Rok 2019 dobiegł końca. Czas na podsumowania i zarysowanie części planów Fundacji ePaństwo na rok 2020. Wszystkie nasze działania mają na celu budowanie otwartego, demokratycznego państwa i aktywnego społeczeństwa, dlatego bardzo cieszymy się z sukcesów w minionym roku, a udało nam się wiele osiągnąć zarówno prawnie jak i technologicznie.  

Zacznijmy od naszych spraw sądowych

Dzięki nim przypominamy obywatelom/kom oraz politykom/czkom, że jawność nie powinna być opcją tylko standardem. Niezależnie od tego ile by to trwało i jak bardzo nie byłoby utrudniane, kontrolowaliśmy i będziemy kontrolować władze w Polsce. Nie zgadzamy się na państwo, w którym wynagrodzenia są wypłacane za zamkniętymi drzwiami, a okoliczności mianowania urzędników i finansowania kampanii wyborczych nieprzejrzyste. W minionym roku:

Wygraliśmy z Prezesem Narodowego Banku Polskiego sprawę o udostępnienie rejestru umów cywilnoprawnych (zlecenie i o dzieło). Wierzymy, że pełna jawność zarobków, może pomóc uniknąć kolejnych kontrowersji, podobnych do tej jaka miała miejsce przy pensjach dyrektorek departamentów nadzorowanych przez Adama Glapińskiego. Mimo wygranej, Prezes w dalszym ciągu stara się uniknąć jawności wydatkowanych przez niego środków. Złożyliśmy kolejną skargę na odmowę udostępnienia informacji i nie odpuścimy dopóki społeczeństwo nie będzie miało wglądu do żądanych przez nas danych.

Udało nam się również wygrać z Ministrem Cyfryzacji, od którego żądaliśmy udostępnienia imion i nazwisk osób, które pracują jako jego doradcy społeczni. Wypada wspomnieć, że wszyscy pozostali ministrowie udostępnili nam te dane bez konieczności angażowania sądów. Nie możemy dopuścić, żeby utajnianie nazwisk osób związanych z podejmowaniem decyzji stało się precedensem. Obywatele mają prawo wiedzieć kto ma wpływ na tworzenie przepisów. 

Minister Spraw Zagranicznych przegrał prawomocnie z Fundacją w sprawie ujawnienia treści not dyplomatycznych, które polski rząd przekazał władzom innych krajów UE, a w których namawiał je do poparcia Jacka Saryusz-Wolskiego na “prezydenta” UE. To przełomowa sprawa, bo przesądza, że nie można automatycznie utajniać informacji dotyczących polityki zagranicznej. W podobnej sprawie, tym razem dotyczących not dyplomatycznych do rosyjskiego rządu w sprawie wraku samolotu, który uległ wypadkowi w Smoleńsku, wygraliśmy przed Wojewódzkim Sądem Administracyjnym w Warszawie i czekamy na podobne rozstrzygnięcie przed NSA. 

Wciąż czekamy na reakcję Prawa i Sprawiedliwości po tym, jak partia ostatecznie przegrała przed Naczelnym Sądem Administracyjnym sprawę o ujawnienie umów, które zawarła na promowanie się w Internecie. Nie mamy żadnych wątpliwości – coraz więcej działań z zakresu marketingu politycznego będzie się przenosić do sieci. Dlatego szczególnie ważne jest, żeby politycy rozliczali swoje wydatki co do złotówki. Zapis, że np. partia wydała 20 tysięcy złotych na reklamę w Internecie, to stanowczo za mało, żeby namierzyć i przeciwdziałać ewentualnym nadużyciom. Dlatego będziemy domagać się, również przy okazji, nadchodzących wyborach prezydenckich pełnej przejrzystości od wszystkich partii do lewej strony po prawą. Nasze dotychczasowe doświadczenia pokazują, że tylko PSL bezzwłocznie i bezproblemowo udostępniło nam swoje rozliczenie. 

W 2020 roku, czekamy przede wszystkim na rozstrzygnięcie sprawy z Ministrem Sprawiedliwości, by ten udostępnił nam algorytm systemu losowania sędziów. Już w styczniu przekonamy się czy sąd zgadza się z nami, że tekst projektu ustawy o Sądzie Najwyższym, które klub Prawa i Sprawiedliwości przekazał Prezydentowi jest informacją publiczną. To, że do przekazania treści projektu doszło na nieformalnej ścieżce, nie może oznaczać, że społeczeństwo nie może się dowiedzieć, jakie propozycje ustawodawcze są sugerowane Prezydentowi, który sam ma ogromny wpływ na tworzenie prawa. 

Podsumowaniem analiz prawnych w 2019 roku, był stworzony przez nas Manifest na nową kadencję Sejmu. Zebraliśmy tam zmiany prawne, które powinny zostać wprowadzone, żeby państwo polskie zaczęło funkcjonować skutecznie i demokratycznie. Nie trzeba mieć dużego doświadczenia czy wykształcenia prawniczego, żeby ujrzeć, które filary demokracji są nieuregulowane lub uregulowane źle, lub nie nadążają za rozwojem technologicznym. Prawo jest nie tylko dla prawników/czek i nie tylko na nich/nie ma wpływ. Dobre lub złe prawo oddziałuje na życie wszystkich obywateli i obywatelek. Będziemy Was namawiać do wsparcia nas we wspólnym działaniu na rzecz koniecznych zmian. 

Dzielenie się doświadczeniem

Bardzo lubimy spotkania z ludźmi i to nie tylko na sali sądowej. W 2019 roku po raz ósmy  zorganizowaliśmy Personal Democracy Forum CEE, tym razem z rekordową frekwencją. Było nas ponad 450! Motywem przewodnim, odbywającego się w Gdańskim Europejskim Centrum Solidarności, PDF CEE jest połączenie technologii i człowieka. Chcemy żeby dzięki naszym spotkaniom, ludzie przestali traktować technologię jako coś abstrakcyjnego, na co nie mają wpływu. Pokazujemy ją, taką jaka jest, tu i teraz – bez przesadzonych lęków lub zachwytów. Dzięki technologicznemu realizmowi nasze wydarzenia są jedyne w swoim rodzaju, bo pokazują uczestnikom szanse i zagrożenia, które stwarza nowoczesność. PDF CEE 2020, będzie dotyczyło współczesnych interpretacji 21 Postulatów Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego (otrzymaliśmy ponad 120 zgłoszeń z całego świata na tworzenie wystąpień i warsztatów!). Będziemy rozmawiać między innymi o tym, z jakimi dzisiaj, a jakimi kiedyś zagrożeniami wiąże się udział w protestach. Zastanowimy się też nad tym czy Internet pozbawia nas godności czy nam ją daje, oraz o tym jakie przestrzenie tworzą, a jakie zamykają social media. 

W czerwcu wraz z Nesta zorganizowaliśmy konferencję na temat wspierania społecznych innowacji cyfrowych przez władze wybranych miast w Europie. Była to jednocześnie konferencja podsumowująca projekt DSISCALE, w którym z partnerami z Anglii, Holandii, Hiszpanii, Niemiec i Włoch budowaliśmy zasoby wiedzy na temat społecznych innowacji cyfrowych, czyli narzędzi technologicznych rozwiązujących współczesne problemy społeczne. 

W grudniu, już po raz drugi spotkaliśmy się w Kosowie na konferencji GOT DATA, gdzie wspólnie z ekspertami/kami z Bałkan i Europy Środkowo-Wschodniej mówiliśmy o wpływie otwartych danych na zamówienia publiczne, dziennikarstwo i przejrzystość algorytmów. W 2020 przygotowujemy się do kolejnej edycji GOT DATA w Kosowie. W trzeciej edycji konferencji, również współorganizowanej z Open Data Kosovo skupimy się na kwestiach przejrzystości wydatków publicznych i kampanii wyborczych. 

W listopadzie otrzymaliśmy drugie miejsce w organizowanym przez Radę Europy konkursie World Democracy Award za nasz projekt dotyczących przejrzystości algorytmów w wybranych państwach Europy Środkowo-Wschodniej.  Z tego projektu jesteśmy szczególnie dumni, bo opublikowany w maju raport wywołał spore dyskusje na temat przejrzystości algorytmów używanych przez władze, a my mieliśmy szansę promować jego wyniki m.in. podczas Open Government Partnership Summit w Kanadzie,  Internet Governance Forum w Berlinie czy Kongresie Praw Obywatelskich w Warszawie. Polska (podobnie jak inne kraje) będzie coraz częściej zastępować urzędników – oprogramowaniem. Decyzje o tym do jakiego przedszkola będą chodzić nasze dzieci lub jakiej wysokości emeryturę dostaniemy będą zależeć lub już zależy od systemów komputerowych. Dlatego te narzędzia muszą być tworzone w oparciu o najwyższe standardy przejrzystości i niedyskryminacji. Ostatecznie nawet z zabieganym urzędnikiem istnieje szansa na dojście do porozumienia – ze źle zaprojektowanym i nieprzejrzystym algorytmem nie ma szans (ani obywatel/ka, ani urzędnik/czka). W najbliższym miesiącach, skupimy się przede wszystkim na opracowaniu przewodnika omawiającego sposoby zakupu algorytmów przez władze publiczne. Zależy nam na takich procesach zakupowych, które zapewnią przejrzystość działania algorytmów i zagwarantują ich prawidłowe działanie. 

W nowym roku, z pełnym impetem ruszamy z naszym projektem RECORD. Wspólnie z organizacjami z Węgier, Rumunii i Hiszpanii wprowadzimy nową jakość w przejrzystości zamówień publicznych. W styczniu przedstawimy wam narzędzie automatycznie oceniające zagrożenia korupcji w zamówieniach oraz rozpoczniemy cykl artykułów śledczych o korupcji w finansach publicznych. Zorganizujemy również serię szkoleń dla dziennikarzy i dziennikarek, o tym jak badać przypadki korupcji. 

Rok 2019 oznaczał dla nas zacieśnienie współpracy za granicą. Dołączyliśmy do European Partnership for Democracy oraz zostaliśmy współtwórcami Consul Democracy Foundation.

Rozwinęliśmy wiele naszych produktów bądź wspomagaliśmy inne organizacje, które potrzebowały narzędzi technologicznych do swojej pracy. We współpracy ze Stowarzyszeniem 61 stworzyliśmy platformę jawnylobbing.org, które udostępnia dane na temat osób, które uczestniczyły w tworzeniu prawa. 

Wdrożyliśmy partycypacyjną platformę Consul w dwóch warszawskich dzielnicach – na Wawrze i Żoliborzu. Platforma umożliwia obecnie zbieranie pomysłów od mieszkańców, które ich zdaniem powinny być realizowane przez władze, a w dłuższej perspektywie może służyć do przeprowadzania konsultacji lub głosowaniu w budżecie obywatelskim. 

Dzięki projektowi Obywatelska Akademia Prawa, w trakcie którego, jak do tej pory, przeszkoliliśmy ok. 20 organizacji w monitorowaniu prawa, stworzyliśmy bankdanych.io zbierających dane statystyczne i prezentujących je w przyjaznej formie. Można zobaczyć m.in. jak wygląda rynek mieszkalnictwa, jakie są najczęstsze przyczyny rozwodów, czy jak państwo radzi sobie ze ściganiem przestępców. Dane mogą zostać wykorzystywane do dalszych badań, lub do zobrazowania sytuacji państwa. 

Nasz autorski projekt rejestr.io stale się rozwija i dzięki wprowadzeniu nowych funkcji zyskuje nowych klientów. Stanowi najlepsze źródło wiedzy na temat firm i organizacji pozarządowych w Polsce. Portal w przejrzystej formie udostępnia pełne i aktualne dane z Krajowego Rejestru Sądowego, dane historyczne podmiotów, powiązania osób i organizacji oraz sprawozdania finansowe. 

Dzięki współpracy z Fundacją Panoptykon i WhoTargetsMe, stworzyliśmy narzędzie, które wspiera analizę danych dotyczących reklam politycznych na Facebooku i produktach Google. 

W 2020 roku będziemy pracować nad otwarciem zasobów z procesu legislacyjnego, dzięki czemu stworzymy narzędzie do śledzenia zmian w projektach aktów prawnych. Dzięki temu, będzie można szybko ustalić na jakim etapie zostały wprowadzone poprawki. 

Ciąg dalszy nastąpi (a my się go nie boimy)

2019 to był dla nas intensywny rok. Uważamy jednak, że mamy jeszcze większe możliwości. Chcemy, żeby w następnym roku Fundacja dalej się rozwijała i twórczo kontrolowała władzę (wszystkich szczebli) oraz polityków (wszystkich partii). Uważamy, że w Polsce potrzebna jest silna niezależna i niepartyjna instytucja, dla której partycypacja i przejrzystość w rządzeniu nie jest opcją, a filarem demokracji. Chcemy wykorzystać swoje umiejętności i doświadczenie, żeby odczarowywać technologię, zamiast wyłącznie alarmować, że zagraża prawom człowieka. Tam gdzie jest to możliwe będziemy rozwijać i tworzyć narzędzia, które pomogą w demokratyzacji państwa i otwieraniu danych, a tam gdzie jest to konieczne, będziemy wskazywać na złe, zagrażające prawom człowieka, użycie technologii. Do zespołu dołączyły nowe osoby, a wciąż rekrutujemy kolejne, ciesząc się przy tym, że mamy szczęście do dywersyfikacji, również politycznej – uważamy, że “bańki” są szkodliwe, zwłaszcza w takiej organizacji jak nasza. Tam gdzie nie ma różnicy poglądów, nie ma miejsca na dyskusję, a bez dyskusji nie ma prawdziwej demokracji. Będziemy również udoskonalać kilka starszych projektów, ale też cały czas budujemy nowe. Rok 2020 to również jubileusz Fundacji. W czerwcu będziemy świętować 10-lecie i będzie to okazja do kolejnych podsumowań, a także upublicznienia strategii na kolejne lata. 

Mamy nadzieję, że będziecie nie tylko śledzić nasze kolejne kroki, ale będziemy mogli liczyć na Wasze wsparcie. Mamy przecież wspólny cel, który się nie zmienia. Bardziej przejrzyste i otwarte na obywateli i obywatelki państwo.