Głównym elementem misji Fundacji jest działanie na rzecz otwarcia publicznych zasobów danych. Nie możemy jednak nie zauważać fenomenu projektów opartych na współpracy podmiotów publicznych z prywatnymi, których efektem jest zwiększenie dostępu do danych dla obywateli. Z uwagą śledzimy sprawę sporu między firmą Airly, a twórcami aplikacji Kanarek.

Nie jest naszym zadaniem rozstrzyganie kwestii kto w tej sprawie ma racje. Widzimy jednak, że największymi poszkodowanymi są odbiorcy danych i najlepszym rozwiązaniem dla nich będzie doprowadzenie do porozumienia satysfakcjonującego zarówno strony sporu, jak i użytkowników.

Dane dla każdego

Zwracamy również uwagę, że przyjęty przez firmę Airly model biznesowy sprawia, że dostęp do danych i możliwości ich analizy oparty jest w znacznej mierze na funduszach publicznych. O ile brak jest wyraźnych rozwiązań prawnych odnoszących się do danych pobieranych przez instytucje prywatne, to zastosowanie środków publicznych pozwala w oparciu o ustawę o ponownym wykorzystywaniu sektora publicznego na żądanie niezależnego dostępu do danych pomiarowych bezpośrednio w tych jednostkach samorządu terytorialnego, które zawarły umowy z firmą Airly. Jest to jednak działanie nieefektywne i wymagające dużego nakładu pracy ze strony aplikacji Kanarek i innych podobnych produktów.

Nasza propozycja

Dane pomiaru zanieczyszczeń to dobro wspólne. Nie musimy chyba przekonywać nikogo, w dobie dyskusji na temat smogu na zdrowie publiczne, jak istotny jest szybki i aktualny dostęp do tych danych. W związku z powyższym, zwracamy się do twórców obydwu rozwiązań, aby doprowadzili do jak najszybszego porozumienia w tej sprawie oraz wypracowania modelu współpracy przy dzieleniu się danymi istotnymi dla obywateli. Sygnalizujemy gotowość wsparcia tego procesu.