Zwróciliśmy się do Kancelarii Prezydenta z wnioskiem o udostępnienie poprawek, które do projektów ustaw o Krajowej Radzie Sądownictwa i Sądzie Najwyższym złożył na jego ręce Klub Parlamentarny Prawa i Sprawiedliwości. Odpowiedź, którą otrzymaliśmy, opisaliśmy przed tygodniem. Prezydent nie przekazał żądanych informacji na temat procesu legislacyjnego. O prawo do informacji o tym jak tworzy się ustrojowe podstawy sądownictwa będziemy więc walczyć w sądzie.

Nie przyzwyczajamy się do tego, że proces stanowienia prawa w Polsce jest nieprzejrzysty, tworzony w ukryciu przez nieuprawnione do tego podmioty i pozbawiony dialogu z obywatelami. Będziemy w najbliższych dniach świadkami teatru. Posłowie będą zgłaszać poprawki,  lub zgłosi je sam Prezydent. Wszystko to, by dać pozór tworzenia przepisów zgodnie z procedurami. W istocie wszystko już jest dogadane. Ponad głowami obywateli.

Składamy skargę do sądu bo wierzymy, że obywatele mają prawo do wiedzy jak tworzone jest prawo. Zdajemy sobie sprawę, że na wyrok będziemy musieli poczekać. Nie zwalnia nas to jednak od odpowiedzialności by przywracać właściwe proporcje w relacji władza – obywatel.

W tym tygodniu będziemy świadkami odgrywania ról przez polityków. Mamy prawo poznać napisany wcześniej scenariusz.