Udostępnianie rejestru umów przez podmioty publiczne nie jest niczym nowym. Nie jest jednak zjawiskiem powszechnym. Dostęp odbywał się albo z dobrej woli instytucji publicznej albo dopiero na skutek wyroku sądu. Prawo nie przewiduje jednak wprost ani obowiązku prowadzenia rejestru umów w określonej formie, ani nie przewiduje wprost obowiązku jego publikacji.Jednak za sprawą posłów Kukiz’15 doczekaliśmy się propozycji z prawdziwego zdarzenia.

Projekt wniesiony przez grupę posłów Kukiz’15 jest nie tylko pierwszą, ale przede wszystkim kompletną propozycją w tym obszarze, procedowaną przez Sejm.

Minusy:

Propozycja nie jest idealna. Z jednej strony odwołuje się do jednostek sektora finansów publicznych jako podmiotów zobowiązanych do opracowania i publikacji rejestrów; z drugiej: pomija tym samym spółki skarbu państwa i przedsiębiorstwa państwowe. Instytucje te w dalszym ciągu będą miały obowiązek przekazywać rejestry na wniosek, ale nie jest przesądzone jak, takie rejestry będą wyglądały. Utrudnia to możliwość dokonywania kompleksowej oceny wydatkowania środków publicznych. Będziemy sugerować, żeby i o te podmioty rozszerzyć katalog w proponowanej nowelizacji.

Plusy:

Projekt jest dużym krokiem w kierunku powszechnego i równego dostępu do informacji o wydatkach pochodzących ze środków publicznych. Wprowadza obowiązek prowadzenia rejestrów w przejrzystej formie. Taki rejestr umożliwiłby nie tylko ponowne wykorzystywanie tych informacji w ramach jednego podmiotu, np. ministerstwa, ale przede wszystkim umożliwi porównanie wydatków w podobnych obszarach (np. wydatkach na katering) między różnymi podmiotami.

Czekamy na zapowiedziane konsultacje projektu i na to, że wszyscy posłowie i posłanki projekt poprą.

Zobacz także:

Październikowy (2016) numer „IT w Administracji”, tekst K. Izdebskiego i K.Mikołajczyk „Publikowanie rejestrów umów”