Najważniejszy jest spokój. Niestety od ubiegłego piątku nie możemy go odnaleźć. Nurtuje nas bardzo, czy głosowania przeprowadzone w Sali Kolumnowej były legalne czy nie. Było kworum a może jednak kogoś zabrakło?

Ważne jest także, kto, jak głosował. Tego też nie wiemy. Wtedy rozstrzygały się losy ustawy budżetowej na rok 2017 – jednej z najważniejszych ustaw w roku. I tym bardziej spokoju zaznać nie możemy – bo nawet dziura budżetowa musi być w pełni zalegalizowana.

Nasz brak spokoju zamienił się w duży niepokój, kiedy posłanka Joanna Lichocka stwierdziła, że sekretarze z PSLu liczyli głosy, ale…. PSL to zdementował. Skoro sami uczestnicy głosowań nie mają jednej wersji – to trzeba im i nam pomóc. Mamy nadzieję że sami, by uciąć wszelkie spekulacje, pospiesza nam z pomocą i przekażą komplet materiałów.

Zmotywował nas też zbliżający się Nowy Rok i żeby dobrze w niego wejść musimy rozliczyć się z 2016. Zatem postanowiliśmy, na tyle na ile to możliwe, odtworzyć przebieg głosowań w Sali Kolumnowej z piątku 16 grudnia 2016.

Po pierwsze wystąpiliśmy do Kancelarii Sejmu z wnioskiem o dostęp do informacji publicznej o następującej treści:

1. Ile kamer na stałe znajduje się w Sali Kolumnowej w budynku Sejmu?
2. W jakich miejscach rozmieszczone są owe kamery?
3. Gdzie i ile czasu przechowuje się nagrania z owych kamer?
4. Kto obsługiwał przekaz audiowizualny z owych kamer w dniu 16 grudnia 2016 r. podczas posiedzenia Sejmu?
5. Ile kamer było uruchomionych podczas posiedzenia?
6. Gdzie i ile czasu przechowuje się nagrania z owych kamer?
7. Udostępnienie kopii nagrań ze wszystkich kamer (łącznie z audio) znajdujących się w Sali Kolumnowej dokumentujących przebieg całego posiedzenia Sejmu w dniu 16 grudnia 2016 r,

Po drugie – wysyłamy emaile do wszystkich posłów, by udostępnili nam wszelkie zdjęcia, wideo czy linki do transmisji na żywo, które mogą pomóc uzupełnić oficjalny zapis.

I najważniejsze – prośba do Was. Jeśli trafiliście w sieci na takie materiały (na żywo, wideo, zdjęcia) – podeślijcie nam do nich adres na biuro@epf.org.pl

Chcemy stworzyć kompletny obraz sytuacji na bazie oficjalnych materiałów i tych dających dodatkowy kontekst. Potrzebujemy tylko materiałów do naszego laboratorium. Może wyjdzie z tego akt oskarżenia, a może wręcz przeciwnie – okaże się, że mimo bardzo nietypowych okoliczności wszystko było w porządku.

Robimy to tylko po to, by sprawdzić, czy było kworum czy nie. Inaczej ciężko o spokój.