Chcieliśmy otrzymać listy wszystkich kart płatniczych wydanych dla Sądu Najwyższego. Zażądaliśmy aby dla wszystkich kart wyszczególnić kto (imię, nazwisko, funkcja) posługiwał się kartą i w jakim okresie oraz by do informacji o każdej karcie załączyć wyciąg wydatków z niej poczynionych. 4 listopada 2016r. Naczelny Sąd Administracyjny odrzucił skargę kasacyjną Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego tym samym potwierdzając, że informacje te stanowią informacje publiczne.

Wcześniej rację przyznał nam Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie. Sprawa zawisła przed sądami dotyczyła bezczynności Sądu Najwyższego. W odpowiedzi na wniosek o udostępnienie informacji o wykorzystaniu kart płatniczych tradycyjnie już bowiem oświadczył, że szczególne przepisy ustawy o rachunkowości mają w tych okolicznościach pierwszeństwo i ustawa o dostępie do informacji publicznej nie ma zastosowania. A jeśli tak, to Sąd Najwyższy uznał, że wystarczy nas poinformować o tej opinii zwykłym pismem.

We wniesionej skardze do WSA w Warszawie podnosiliśmy m.in. że celem wniosku nie było uzyskanie wglądu w dokumentację rachunkową lecz jedynie uzyskanie ściśle określonych danych związanych z wydatkami poniesionymi ze środków publicznych. Sąd się do tej argumentacji przychylił.

Sąd Najwyższy, również tradycyjnie, skierował obszerną skargę kasacyjną, która w istocie sprowadzała się do argumentów przedstawionych przed sądem I instancji. Naczelny Sąd Administracyjny, nie przychylił się jednak do tej argumentacji Sądu Najwyższego wskazując m.in., że  „Wskazane wyżej regulacje zmierzają do ochrony dokumentacji rachunkowości i reglamentują zasady „technicznego” wglądu do tej dokumentacji (nie wykluczając takiego wglądu), nie zawierają natomiast żadnych ograniczeń w dostępie do informacji publicznej. Z przepisów tych wynika, że pojęcie „zbiorów”, o jakich mowa w art. 71 ust. 1 ustawy o rachunkowości dotyczy egzemplarzy dokumentów rachunkowości jako nośników pewnych informacji, a nie samych informacji rozumianych jako zbiór danych zawartych w tych dokumentach (wyrok NSA z dnia 10 stycznia 2014 r., I OSK 2075/13). Tymczasem wniosek z dnia 25 czerwca 2014 r. F.eP. dotyczył wglądu do dokumentacji rachunkowości Sądu Najwyższego, lecz informacji zawartych w dokumentacji Sądu Najwyższego o wszystkich kartach płatniczych wydanych dla instytucji Sąd Najwyższy z wyszczególnieniem imion, nazwisk i funkcji osób posługujących się kartami oraz okresów, w jakich miało to miejsce wraz z załączeniem wyciągów wydatków z kart płatniczych

Dalej, w związku z tym, że Sąd Najwyższy uznał, że WSA powinien przed rozprawą dokonać szeregu czynności polegających m.in. na zobowiązaniu nas do odniesienia się do każdego z jego pism, NSA podkreślił, że „Ponadto podjęcie przez Sąd administracyjny przed rozprawą działań wskazywanych w skardze kasacyjnej prowadziłaby jedynie do przedłużenia postępowania wbrew intencjom ustawodawcy wynikającym z przepisu art. 21 pkt 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej, z którego wynika, że przedmiotową skargę należało rozpoznać w terminie 30 dni od otrzymania akt wraz z odpowiedzią na skargę.” Między słowami można wyczytać, że nawet dla sędziów NSA celowe opóźnianie rozpatrzenia naszego wniosku nie najlepiej świadczy o gotowości Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego do bycia jawnym.

Mimo wygranej, musimy jednak uzbroić się w cierpliwość, bo sąd rozstrzygnął jedynie, że informacje, których żądamy stanowią informację publiczną. Sąd Najwyższy musi stosować przepisy ustawy o dostępie do informacji publicznej, a więc ma jeszcze możliwość wydania decyzji odmawiającej dostępu do danych. Mimo, że w naszej ocenie nie ma ku temu podstaw. Ale dzięki temu będzie mógł przedłużyć udostępnienie tych informacji o kolejne dwa lata. A żądamy naprawdę niewiele. Tylko tego żeby wydatki instytucji publicznych były przejrzyste.

Czytaj więcej: