Wydawać by się mogło, że prosta aplikacja do randkowania, jaką jest Tinder traci ostatnio na znaczeniu i zmniejsza się liczba jej stałych użytkowników. Może tak jest. Ciekawe jest jednak to, że mechanizm znany z aplikacji wykorzystuje coraz więcej innych aplikacji.

Głównym mechanizmem aplikacji są wyświetlające się zdjęcia oraz przesuwanie ich w prawo, jeśli dana osoba przypadła nam do gustu, lub w lewo, jeśli nie. Jeśli obie osoby przesuną swoje zdjęcie w prawo, mogą rozpocząć ze sobą rozmowę.

Podobny mechanizm wykorzystała polska aplikacja Na4Łapy, dzięki której możemy adoptować psiaki z gdańskiego schroniska. Aplikację stworzyli wspólnie pracownicy gdańskiego magistratu oraz wolontariusze z trójmiejskiej grupy Koduj dla Polski oraz tworzącej oprogramowanie firmy Volanto. Cieszy się ona bardzo dużym zainteresowaniem. Wiecej na jej temat przeczytacie tutaj.

Amerykańska aplikacja Voter odnosi się, jak sama nazwa na to wskazuje, do wyborów. Mówimy tutaj o aktualnych wyborach prezydenckich w USA.

Do aplikacji możemy zalogować się za pomocą konta Facebook lub adesu mailowego i jedyne co w niej wykonujemy to przesuwanie w prawo lub lewo odpowiadając na pojawiające się na ekranie pytania.

Aplikacja posiada 5 poziomów oraz rozbudowaną informację o tym, kogo popieramy i kto jeszcze myśli tak samo, jak my.

Jak widać mechanizm można wykorzystywać na różne sposoby. Może polityk nie jest idealną parią na randkę, ale kto wie 🙂

Mam cichą nadzieję, że przy najbliższych wyborach w Polsce też doczekamy się podobnej aplikacji!