Informowaliśmy już na naszym blogu, że ABW odmówiła nam dostępu do informacji na temat tego ile i jakie strony internetowe zostały zablokowane przez Agencję na mocy nowych uprawnień wprowadzonych przepisami ustawy o działaniach antyterrorystycznych.Po ponownym rozpatrzeniu naszego wniosku, ABW podtrzymała swoje stanowisko. Nie mamy wyjścia i po wniesieniu przez nas skargi sprawą zajmie się wojewódzki sąd administracyjny.

Niezależnie od postępowania z Agencją, podobne pytania złożyliśmy do Sądu Okręgowego w Warszawie, który akceptuje wnioski ABW oraz Prokuratora Generalnego, który je wcześniej zatwierdza. Sąd odpowiedział lakonicznie, że nie posiada takich statystyk, co również będzie przedmiotem zaskarżenia, a na odpowiedź Prokuratora jeszcze czekamy.

W naszej skardze podnieśliśmy m.in., że:

„zgodnie z wyrokiem Naczelnego Sądu Administracyjnego z dnia 21 września 2012 r (sygn. akt I OSK 1393/12) „informacje objęte wnioskiem H. z dnia […] są na tyle ogólne, że ich udostępnienie w trybie dostępu do informacji publicznej nie będzie stanowić zagrożenia dla bezpieczeństwa oraz interesów Rzeczpospolitej Polskiej. Dane statystyczne dotyczące kontroli operacyjnej w zakresie, o jakim mowa w art. 27 ust. ustawy z dnia 24 maja 2002 r. o Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Agencji Wywiadu w okresie od dnia 1 lipca 2002 r. do dnia 31 marca 2009 r., nawet z podziałem na poszczególne lata nie pozwalają bowiem na sformułowanie wniosków dotyczących kierunków i częstotliwości działań operacyjnych służby specjalnej oraz podmiotów pozostających w jej zainteresowaniu.”

A zatem skoro Organ wskazuje w decyzji ostatecznej, że dane statystyczne (takich danych dotyczy pytanie o liczbę postępowań)  powinny korzystać z ochrony „podobnie jak ma to miejsce w przypadku statystyki odnoszącej się do kontroli operacyjnej zart 27 ust. 8 (…) ustawy o ABW (…)”, to na gruncie wspomnianego orzeczenia powinien dane te udostępnić.

Wierzymy, na co zwracaliśmy uwagę w toku procesu legislacyjnego, że nowe uprawnienie ABW stanowi zagrożenie dla wolności internetu i wolności wyrażania opinii. Skoro już nie udało nam się przekonać posłów co do naszych racji, tym bardziej jesteśmy przekonani, że proces blokowania stron internetowych powinien podlegać kontroli społecznej. Niestety na informację, że sąd podzieli nasze racje trzeba będzie poczekać. Ale zbyt ważna to sprawa by odpuszczać.

Aktualizacja:

  • 11.04.2017, o godzinie 11.00, w sali F, w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym w Warszawie mamy rozprawę]