Działasz w NGO? Wysyłasz wnioski o dostęp do informacji publicznej? Przeczytaj.

Najczęściej wnioski o dostęp do informacji publicznej dotyczą dat, kwot, umów, raportów, zestawień, rejestrów… W odpowiedzi otrzymujemy raporty, zestawienia, statystyki. Są to informacje niezbędne do przygotowania kampanii społecznych, grafik, akcji edukacyjnych lub uświadamiających, własnych raportów. Informacje te są także wykorzystywane do działań z zakresu „transparency” czyli monitoringu władzy (ang. „watchdog”).

Co się dzieje z tymi informacjami, kiedy właściwy organ je przekaże/udostępni? Znajdują się one we wnioskach o finansowanie, na facebooku, na stronach organizacji… A każda kolejna osoba zainteresowana tymi informacjami ponownie musi o nie wnioskować…

  1. A gdyby tak podzielić się uzyskanymi informacjami? Na portalu mojepanstwo.pl/pisma można nie tylko wysłać wniosek o dostęp do informacji publicznej, ale także umieścić otrzymaną odpowiedź. Dane finansowe można zamieszczać na portalu openspending.org (od niedawna dzięki ekipie z Koduj dla Polski – aplikacja ma polską wersję językową!)
  2. A gdyby tak od razu wnioskować o informacje w formie edytowalnej? Wystarczy, że za każdym razem prosząc o informacje publiczne, dodasz zapis, że informacja ma zostać przesłana na adres email w formacie umożliwiającym jej edycję (np. w edytowalna tabela lub rejestr). Taki format umożliwi nie tylko łatwiejsze czytanie ale i pracę z dokumentem
  3. A gdyby tak korzystać z hasztaga #informacjapubliczna na portalach społecznościowych, aby ta informacja była zawsze łatwa do znalezienia?

Jakie są korzyści z zastosowania tych kroków?

  • inna organizacja nie będzie miała problemu ze znalezieniem tej informacji
  • urząd nie będzie musiał kolejny raz udostępniać tej samej informacji
  • organizacji/ osobie wnioskującej będzie się lepiej czytało materiały które nie są skanami

 

grafika: Wiliam Iven (CC0)