Masz na mailu potwierdzenie rejestracji na hackathon, ale do końca nie jesteś pewien co cię tam czeka. Przeczytaj tekst Agnieszki Lewandowskiej, prezeski Startup School i liderki brygady warszawskiej Koduj dla Polski, która krok po kroku tłumaczy jak zaplanować pracę nad projektem podczas takiego wydarzenia.

Agnieszka Lewandowska

Jeśli twój zespół jest kompletny, a oprócz programistów są w nim też osoby, które zajmą się promocją, komunikacją, marketingiem czy projektowaniem interfejsu to świetnie, możesz pominąć pierwszą część tego artykułu i zacząć myśleć o planowaniu pracy 🙂 W przypadku kiedy jesteś dopiero na etapie zbierania ludzi do swojego projektu masz dwie możliwości:

Pierwszą z nich jest uzupełnienie zespołu o osoby, których kompetencji i umiejętności brakuje. Zastanów się kogo będziesz potrzebować do projektu i zacznij szukać tej osoby wśród:

  • osób, które nie dołączyły się do żadnego projektu. Szczególnie na początku hackathonu jest duża szansa, że tacy niezdecydowani jeszcze są. A może już wiesz, że chcesz dołączyć się do jednego z projektów zgłoszonych na http://ceehack.org?

  • osób, które mimo, że dołączyły się do innego projektu mogą i chcą ci pomóc. Na hackathonach takimi osobami są najczęściej designerzy, których w zamian za kawę czy pączka można poprosić o zaprojektowanie logo czy interfejsu,

  • znajomych, którzy nie biorą udziału w hackathonie, ale weekend i tak planują spędzić przed monitorem i znajdą czas, żeby pomóc ci zdalnie w twoim projekcie.

Drugą opcją jest praca w obecnym składzie i podzielenie zadań przypadających na te brakujące w zespole osoby, niezależnie od kompetencji osób obecnych. Przy takim scenariuszu może się zdarzyć, że programiści będą nie tylko kodować, ale zajmą się też grafiką czy copy na stronę. Nie jest to łatwe, ale ktoś przecież musi to zrobić, że projekt miał szansę na realizację.

Kiedy już wiesz, z kim będziesz pracować przez najbliższą dobę, czas zabrać się za planowanie pracy nad projektem. Żeby była ona jak najbardziej efektywna (bo czasu jest naprawdę mało) warto na początku ją nieco ustrukturyzować oraz:

1. Określić zadania jakie stoją przed wami w trakcie hackathonu

Co w ogóle chcecie zrobić? Jak to ma wyglądać? Co chcecie i jesteście w stanie pokazać na koniec weekendu pracy (pamiętaj, że przygotowanie finalnej prezentacji to też jest zadanie dla kogoś z zespołu)? Co jest wam potrzebne, żeby to osiągnąć?

Jeśli wiecie już to wszystko, spiszcie swoje pomysły i propozycje w dokumencie dostępnym dla całego zespołu (polecam Google Docs, bo daje możliwość współedycji oraz podglądu historii zmian dokumentu) z podziałem na ich specyfikę – np. związane z technologią, marketingiem, projektowaniem. Postarajcie się też jak najwięcej z wypisanych rzeczy sprocesować do zadań na najbliższe godziny pracy.

2. Wybrać narzędzia do komunikacji, współdzielenia dokumentów i plików oraz zarządzania ustalonymi zadaniami

Jest dużo prostych i darmowych narzędzi do zarządzania zadaniami, jak choćby Todoist lub TeuxDeux, które pozwolą wam uporządkować zadania. Na czas hackathonu warto też stworzyć wspólny folder dla Dropboxie lub Drive’ie i grupowy czat całego zespołu na Facebooku.

Dzięki temu wszyscy będą wiedzieli, za jakie zadania są odpowiedzialni i co dzieje się w projekcie bez konieczności przerywania pracy innym.

Ważne: Nie zostawiajcie w projekcie zadań, które są przypisane do wszystkich albo do nikogo, wtedy na pewno nikt nie znajdzie czasu, żeby się nimi zająć.

3. Zrobić porządny research

Praca z otwartymi danymi wymaga zaznajomienia się z ich specyfiką. Warto zrobić to zanim zaczniesz planować rozwiązania technologiczne czy np. projektować strukturę bazy danych.

W swoich planach i rozwiązaniach pamiętaj również, że hackathon to takie magiczne miejsce, gdzie zmiana koncepcji o 180 stopni o 3 nad ranem jest bardzo możliwa i prawdopodobna 🙂

4. Ustalić tempo pracy i odpoczynku

Postaraj się razem z zespołem zaplanować, żeby w trakcie samego hackathonu pracować w 2-3 godzinnych cyklach. Po każdym z nich będziecie aktualizować wiedzę na temat tego, co każdemu udało się w tym czasie zrobić i z jakimi problemami spotkali się podczas realizacji swoich zadań. To też dobry moment, żeby zrobić sobie krótką przerwę na kawę i zaczęrpnięcie świeżego powietrza 🙂